wtorek, 14 stycznia 2020

Czy używam Boga do wspierania własnych interesów?


Kiedy ludzie odchodzą od Biblii, Bóg staje się dla nich po prostu nazwą nadawaną ogólnym tendencjom, które przyczyniają się do wpierania ich interesów – czyli, że Bóg, Jezus Chrystus i Duch Święty mają po prostu nas błogosławić, wspierając nasze interesy. Kiedy poznajemy Nowy Testament, zauważamy dokładnie przeciwną ideę mówiącą, że przez odnowienie doświadczamy takiej harmonii i zjednoczenia z Bogiem, że z wielką radością uświadamiamy sobie, iż to my mamy służyć Jego interesom.

Jeśli pozostajemy w świetle Boga, nasze życie jest życiem dziecka – proste i radosne. Dziecku wystarcza świadomość, że jego ojciec chce, aby zrobił pewne rzeczy i uczy się czerpać z siły większej niż jego własna. 


Skoro więc Chrystus cierpiał w ciele, wy również tą samą myślą się uzbrójcie, że kto poniósł mękę na ciele, zerwał z grzechem, aby resztę czasu w ciele przeżyć już nie dla [pełnienia] ludzkich żądz, ale woli Bożej. "  List św. Piotra 4:1-2

Pytania do rozważenia: Czy używam Boga do wspierania własnych interesów, czy też służę interesom Boga? Czy korzystam z Biblii, aby udowodnić, że mam rację, czy też dowiedzieć się, gdzie błądzę? Czy raduję się, gdy zauważę swoje błędy, wiedząc, że mogą zostać naprawione? 

Cytaty zaczerpnięte z "The Philosophy of Sin", © Discovery House Publishers

2 komentarze:

  1. Właśnie dlatego nie rozumiem naszej religii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy doświadczyłam prawdziwej miłości Boga, zapragnęłam czynić wszystko ku Jego chwale... moje myślenie i wartości poprzewracały się do góry nogami i wcześniej bez doświadczenia Jego Obecności wszystkie te zakazy i nakazy były dla mnie bez sensowne :)

      Usuń