niedziela, 25 czerwca 2017

Mój sposób na trądzik - oliwka Hipp dla dzieci // My way to get rid of acne


 Witajcie moje perełki!
Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moim sposobem na walkę z trądzikiem. Chyba nie muszę pisać, jak bardzo taki trądzik powoduje dyskomfort w życiu, a czasami nawet prowadzi do depresji. Ja z tym przekleństwem walczyłam parę lat na różne sposoby. Raz widziałam poprawę, a po chwili kłopot powracał z podwojoną siłą. Stosowałam przeróżne maści, antybiotyki, tabletki, dosłownie prawie wszystkie sposoby jakie wyczytałam w sieci. Oczywiście zaliczyłam lekarza rodzinnego, dermatologa, a nawet ginekologa. Czepiałam się każdej nadziei, na wyleczenie mojej buźki, na którą już nie mogłam patrzeć w lustrze, nie mowa już o robieniu zdjęć. To był przykry okres, który nie miło wspominam. 

Aż pewnego dnia... poddałam się. Tak, po prostu dałam sobie na spokój. Wyrzuciłam wszystkie maści i kosmetyki, które podobno miały zlikwidować mój problem. Już wcześniej przeszło mi coś koło uszu "olej owanie" twarzy, więc przyszło mi do głowy, że spróbuję taką metodę (mając w głowie, że już gorzej z moją twarzą być nie może). Zaczęłam olej ować twarz najpierw olejem kokosowym, lecz bardzo zatykał mi pory i był zbyt ciężki dla mojej skóry. Zatem kupiłam naturalny olej lniany, to był strzał w dziesiątkę! Z każdym miesiącem moja cera poprawiała się i trądzik był już naprawdę minimalny. Po ponad roku stosowania tego oleju zauważyłam, że znowu zaczyna mi się pogarszać cera. Wtedy koleżanka poleciła mi olejek dla dzieci firmy Hipp. Naturalny skład, bez dodatku parafiny, która jest bardzo szkodliwa dla mojej wrażliwej twarzy (bardzo istotna rzecz, ponieważ prawie każda oliwka dla dzieci zawiera parafinę). Sprawdźcie same skład tej oliwki, którą polecam z całego serca (stosuję już czwarte opakowanie).

Moja pielęgnacja twarzy wygląda następującą:
 zmywam tusz do rzęs wacikiem nasączonym płynem micelarnym z Garniera różowym (stosowałam złoty, lecz u mnie się nie sprawdził)



wycieram tylko oczy, nie zmywam całej twarzy, gdyż to dodatkowo podrażnia moją skórę (oczywiście zrezygnowałam z podkładów i fluidów do twarzy, które zdecydowanie nasilały mój trądzik i twarz nie mogła oddychać - bardzo ważny element)

  
Następnie nasączam drugi wacik olejkiem z Hipp i wycieram całą twarzyczkę oraz dekolt. Robię tak dwa razy na dzień (rano jak wstanę i w nocy przed pójściem spać). Świecę się tak oczywiście, lecz wolę świecić się "jak psu jajca" ale z czystą buźką, niż z krostami, które widać już na kilometr, wyglądając jakbym została zaatakowana przez stado komarów. Coś za coś. Można się do tego przyzwyczaić, albo delikatnie wytrzeć suchym papierem i zdjąć ten olej pozostawiając tylko delikatny film na twarzy.


Można również nalać trochę olejku na palec i gdy wmasować, lecz ja zdecydowanie preferuję wersję z wacikiem. 


Dodatkowe rady, które u mnie zadziałały korzystnie na cerę:
- wyeliminować słodycze oraz wysoko przetworzone produkty z diety
- nie spożywać alkoholu
- kakao - po nim od razu następnego dnia mnie wysypuję, zatem nawet gorzkiej czekolady nie mogę jeść
- wprowadzenie zdrowej diety
- zredukowanie stresu do minimum, (wysoki poziom kortyzolu w organizmie również źle wpływa na moją cerę)
- zero kosmetyków, kremów, filtrów do opalania, fluidów itp (jedynie używam kredki do oczu oraz tuszu)
- wymienianie poszewki na poduszkę co parę dni
- nie dotykanie twarzy rękoma

Polecam Wam wypróbowanie moich sposób, efekty było dopiero widać po około 3 miesiącach wyrzucenia kosmetyków i samego wycierania twarzy olejkiem, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale naprawdę warto!




Tym oto akcentem ściskam Was i żegnam, jeśli macie jakieś pytanie to piszcie śmiało!


Piosenka na dziś:
Anita Lipnicka - Wszystko się może zdarzyć



~~~

Wasza Micia

9 komentarzy:

  1. Witam!
    Dobrze wiedzieć,że oliwka " Hipp" radzi sobie z tłustą i trądzikową cerą ;-) Znam ten " ból", bo sama mam taką cerę. Ja osobiście zażywam od 3 lat tabletki " oleju z wiesiołka", myję twarz żelem z firmy " Soraya" do cery trądzikowej a następnie kremuję twarz kremami nawilżającymi
    A oliwka " Hipp" jeszcze doskonale się sprawdza do " olejowania" włosów suchych i łamliwych.
    Pozdrawiam
    http://joannatrzop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyn micelarny z Garniera uwielbiam <3

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazję kilka razy użyć tej oliwki do pielęgnacji ciała i jestem jak najbardziej na TAK. Też walczyłam z trądzikiem tyle,że mój był rozsiany na plecach, głowie, dekoldzie i ramionach. Niedawno skończyłam kurację Izotekiem i mam nadzieję, że już nic nie wróci. Aczkolwiek jeśli chodzi o pielęgnacje skóry, niestety od zawsze miałam mega wrażliwą i uczuelnie ne 3/4 kosmetyków, a takie produkty z naturalnym składem są jak najbardziej odpowiednie :) Możesz także spróbować kosmetyków CETAPHIL z tego co wiem to jest seria dla skóry z trądzikiem

    OdpowiedzUsuń
  4. buźkę masz bardzo ładną, aż trudno mi uwierzyć, że cera może mieć taki jednolity kolor bez pudkładu, fluidu, etc. super! sama z chęcią wypróbuję ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba wypróbuję twój sposób bo jestem zdesperowana ! buzia wygląda jak pobojowisko - dermatologów przerobiłam już nie wiem ilu ehh

    OdpowiedzUsuń
  6. ach - obserwuję na google i blogerze

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, w życiu bym nie pomyślała że oliwka może zdziałać takie cuda. + obserwuję i zapraszam do mnie http://lubietestowac.blogspot.com/2017/06/perfumy-apar-perfumy-na-kazda-kieszen.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczescie, nie mam juz z tym problemu, ale codziennie stosuje na przemian BioOil i krem z kwasem migdalowym :)

    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. taki olejek jest też dobry zamiast kremu do nawilżania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń