poniedziałek, 23 maja 2016

Ekskluzywna... czarna suknia wieczorowa

Witam Was moje drogie! 
Dzisiaj przedstawię Wam ekskluzywna suknię (taki przymiotnik z racji tego, iż dostałam ją od mojej siostry Pauli, a wszystko co dane jest mi na prezent, zasługuję na miano rzeczy ekskluzywnej) w kolorze głębokiej czerni, z dwoma głębokimi wycięciami na poziomie ud. 
Sukienka idealna na studniówkę, czy też na randkę do restauracji (oczywiście z wyjątkowym mężczyzną, bo na randkę z kolegą, takiej sukni bym nie założyła) albo na imprezę sylwestrową. 
Jak dla mnie jest ona bardzo odważna, ale również i klasyczna. Moja mama przechodząc do łazienki, kątem oka zobaczyła mnie w niej i wydusiła z siebie: Wow wspaniale ! Więc skoro jej się podobała (a jej się mało co podoba, taka wybredna jest co do kwestii ubrań), to i Wam na pewno również przypadnie do gustu. 
Jako, iż sukienka nie ma żadnych dodatków w stylu koronki, czy też cekin, więc pozwoliłam założyć do niej "diamentowy" pasek i biżuterię, by dodać trochę ekstrawagancji całej "kompozycji". 
W piątek idę na weselę (też byłam zaskoczona, że w piątek, ale czasy się zmieniają, nie długo to i w tygodniu będą wesela), zatem może uda mi się zrobić parę zdjęć dla Was na mojego bloga. 
W niedziele byłam u babci i zrobiłam sesję na bloga pod gołym niebem, gdyż ciągle dodaję zdjęcia z pokoju, więc zapewne Wam się to już nudzi. Obiecuję, iż następne zamieszczone przeze mnie fotografie będą  wykonane na łonie natury wśród bzu oraz drzew, na zielonej trawce. 
Dajcie znać, czy podoba Wam się ta wieczorowa kreacja ?

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


Piosenka na dziś:


I'm still learning to love...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz