poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Pizza day oraz rozpoczęcie sezonu na... okulary !

Witajcie moje kochane! 
Jak minął wam weekend ? U mnie był bardzo słoneczny, więc postanowiłam przejść się z moją koleżanką na spacer na bulwary (z tak pięknej pogody, to grzech nie skorzystać). Słońce przyczynia się do produkcji w naszym ciele, witaminy D, oraz poprawia nasze samopoczucie, więc jak tylko wyjdzie zza chmur i gości nam na niebie, to szybko wychodzę z domu i wygrzewam się na nim, ile tylko mogę. Znam osoby, które uciekają przed "ognistą kulą", przebywają tylko w cieniu, bądź wcale nie wychodzą z klimatyzowanych pomieszczeń. Oczywiście każdy ma swoje powody, choroby, bądź lęki, mimo to cieszę się, że do takich osób nie należę. Już od najmłodszych lat, wylegiwałam się na słoneczku, gdy tylko pojawiło się na niebie (nawet,gdy było jeszcze zimno, to siedziałam na balkonie w kurtce, tylko z odsłoniętą twarzą). Wracając do niedzieli , po bulwarach poszłyśmy do pizzerii Diavollo - mojej ulubionej, kocham tą smakową oliwę z oliwek, którą tam podają (próbowałam ją zrobić w domu, lecz mi nie wyszła). A która jest wasza ulubiona pizzeria ? Ja zawsze zamawiam pizze full wypas mięsną ucztę, bo jak szaleć to na całego! Ale musi to być bomba kaloryczna - pełno mięsa i dużo oliwy (najpierw masa, potem rzeźba). Taki klimatyczny jest tam wystrój, świeczuszki, prawdziwe pachnące kwiaty (czasami są sztuczne w niektórych lokalach,lecz mnie nie zmylą) oraz odpowiednie dobrane światła (takie zamglone, które nie daje po oczach).

 

 

 


Drugi temat, który chce poruszyć to...Panie Hilary gdzie są moje okulary ?  Sezon na "binokle" się rozpoczął i myślę nad zakupem nowego modelu. Zawsze wybierałam nietypowe oksy - ze złotymi gadżetami, na pół głowy, bądź kontrowersyjne w panterkę. A wy kupiliście już "google", czy również zastanawiacie się nad ich wyborem jak ja? Tu pokaże wam te okulary w śmieszną panterkę (czasami śmieję się w jakich gadżetach potrafię chodzić, grunt to dystans do samego siebie). Poniżej zamieszczę zdjęcie, jakie udało mi się zrobić, gdy wracałam z pracy do domu. 
Ps. niestety nie zdołałam znaleźć zdjęcia z tymi okularami na nosie, ale widać je na czubku głowy. Nie zwracajcie uwagę na minę, czasami taki grymas mi wychodzi - talentu do tego nie mam, plus ta szminka a'la sexi girl (w tym okresie lubiłam, eksperymentować z kosmetyki, dziś już wiem, że to nie dla mnie).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz