piątek, 1 kwietnia 2016

Moja pasja - kiedy problemy nie mają znaczenia, choć na moment....

Chciałabym podzielić się z Wami moją małą twórczością, jeśli mogę to tak nazwać (ponieważ uważam, że każda czynność w którą wkładamy swoje serce, jest twórcza). Kocham robić zdjęcia odkąd sięgam pamięcią. Fascynujące, jak w jednej sekundzie możemy uwiecznić  sytuację, którą jest możliwe zobaczyć nawet za wiek czasu (zdjęcia po 100 latach zapewne nie będą oddawać tych samych kolorów, kształtu zdjęcia co wcześniej, lecz co piękniejsze, widać będzie w nich coś niepowtarzalnego). Dlatego, bardzo lubię oglądać stare zdjęcia, brakuję mi słów, by opisać jakie one mają dla mnie wartość, ile tajemnic i sekretów zachowały te obrazy, czy ile w nich jest włożonej miłości oraz jakie emocje zostały stłumione przez osoby pozujące (ile sztucznych, nienaturalnych i udawanych uśmiechów zawiera zdjęcie klasowe). 
Fotografie, które załączę do tego postu, wykonałam telefonem komórkowym, więc nie oceniajcie je przez pryzmat jakości. Czasami idąc ulicą , zauważę jakieś (dla wielu zwykłe) drzewo i następuję w myślach taka "pauza" przerwa-   zero myśli , więc wyjmuję co mam pod ręką i robię zdjęcia, mam taką potrzebę by zatrzymać tą chwilę i odtwarzać ją,  ilekroć spojrzę na utrwalony obrazek. 
Część osób, może uznać mnie za osobę "dziwną" (tak wiele razy to słyszę , chociaż dla mnie to nie jest żadna obraza) , lecz ja mam w sobie wielką wrażliwość na otaczającą nas rzeczy, zwierzęta, przyrodę, np. kamień leżący na chodniku, ma w sobie pewne piękno , nie wspominając już o ptakach, (na które ostatnio się zapatrzyłam, przez co uciekł mi autobus) . Uważam, że można kochać nie tylko ludzi, ale również świat , być zakochanym w życiu, czuć motylki zaraz po przebudzeniu, ponieważ możemy przeżyć jeszcze jeden dzień naszego życia (i tak codziennie z uśmiechem witać każdy dzień). 
Hmmm... chyba za dużo się otwieram i mogę swoimi poglądami Was odstraszyć, więc już się uciszam i wklejam zdjęcia. 

Na początek strój dnia  :




 



oraz moja twórczość : 
   

 

 
 
 

 

 

 

 

 

 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz