sobota, 19 marca 2016

Nahko / The Medicine People - Aloha Ke Akua


Rozłóż swe ręce i wytęż słuch
Wszystko co robisz, twój każdy ruch.
Przybądź nauczać i uczyć się
Na podobieństwo boskiej istoty twej

Możesz taki być
Pełen respektu i uczciwości.
Mimo wszystkich mocy, które mi ofiarowano
nadal trudno jest mi kochać moich wrogów.
Wyzbyć się czarnych myśli o śmierci i umieraniu.

Im więcej rozumiem na temat ludzkiej rasy
Tym mniej rozumiem jakie jest w tym wszystkim nasze miejsce i cel.
Może gdyby to było nieco bardziej proste i oczywiste,
Nasza ciekawość by nam wystarczyła.

Proroctwa tylko odciągnęły mnie od prawdziwego życia.
W tym ciągłym pędzie nie udaje mi się zaufać boskości i moim przewodnikom
I zrozumieć, co tak naprawdę dla nas zaplanowali. 

Płaczę nad stworzeniami, które od siebie odsunęliśmy
Ale to wszystko zmieni się w mgnieniu oka
I jeżeli chcesz to w pełni przeżyć
znajdziesz w sobie głos przewodnika.

I znów każdego dnia
Jasność przychodzi do mnie w niepewny sposób
Zmieniają się emocje
Zmieniają się miejsca
Zmieniają się pory roku
Ale galaktyki są nieruchome.

Pola energii unoszą mnie w górę
Anioły wyciągają mnie z mojej duchowej pustki
Z tej nienawiści, która oddziela mnie od wewnętrznego spokoju.

Wszystkie planety są na swoich miejscach 
W spolaryzowanej równowadze.

Mamy misję
Nasze ciała mają podpisany pakt.
Zwrócić je do żródła.

Jaki jest cel?
Jaki jest cel i czy w niego wierzysz?
Czy wierzysz w to co dało ci cel i formę.

To pola informacji czynią takie cuda.
Jestem cudem zbudowanych z cząstek materii.
I w tym istnieniu
Nie ustaję w przekonaniu
Że uczynię zmianę,
że będę jej częscią.

Aloha, Aloha Ke Akua, Ke Akua,
Aloha, Aloha, Kuleana, Kuleana.
Aloha, Aloha Ke Akua, Ke Akua,
Aloha, Aloha, Kuleana, Kuleana.

(Miłość Boska to nasze prawo i przywilej)

Każdego dnia, którego się budzę
będę wdzięczny
Każdego dnia dziękuję…

A w dzień, w którym się już nie obudzę…
Przemienię tylko moją boską powłokę 
Mam moc, jestem wszechmocny
A w dzień, w którym się już nie obudzę…
Przemienię tylko moją boską powłokę 
Jestem w drodze do innego miejsca

Nie jestem liderem, tylko stworzeniem
Szukających wskazówek mistrza
Za kimkolwiek podążasz, dokądkolwiek prowadzisz
Jakąkolwiek tajemniczą ścieżką natury.
Jestem też w tym.
Też zmieniam swoje wartości.

Jest wiele sposobów by zwalczyć tę metropolijną monotonię. 
Przez upór i brak ograniczeń,
Brak strachu
Jestem przebudzony
Nie dotknie mnie żadna obelga.



Czy rozmawiasz ze mną jakbyś rozmawiał z Bogiem?
Czy znasz miłość i zrozumienie pomiędzy ojcem a synem?
Czy wierzysz, że miejsce, w którym jesteśmy jest idealne?
To są moi ludzie i moje dzieci.
Ziemia, o którą będę walczył.

Moja więź podpowiada mi żeby cierpliwie rozprzestrzeniać po planecie moje muzyczne lekarstwo. Ale szybko.
Nie ma czasu do stracenia
Ludzie muszą się obudzić by rzec:

wiemy po co tu jesteśmy…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz