poniedziałek, 11 lutego 2019

Damski kombinezon na lato // Women's Overall for summer



 Witajcie moje perełki!
Przedstawiam Wam damski kombinezon na lato w kwiatuszki, który jest dzisiejszym must have! Wygodny i idealnie spisuję się do jazdy na rowerze, gdyż zasłania nam pośladki, taka wersja alternatywna do sukienek, które nie nadają się do moich pełnych sportu dni.
Wygląda na ciele naprawdę przepięknie, idealnie dopasowany krój dobrany do naszej sylwetki to podstawa stylizacji. Można założyć do niego buty sportowe, jak i również szpilki, zależy od okazji. 
Ja bardzo sporadycznie zakładam buty na wysokim obcasie,lecz każda kobietka wie, iż w szpilkach nasze nogi są dodatkowo podkreślone, zatem tak do zdjęć poświęcam się na ten krótki moment. Ostatni raz byłam w tym kombinezonie jak szłam do sklepu spożywczego i miałam na sobie zwykłe białe tenisówki i uwierzcie mi na słowo, że kombinezon nadal wyglądał bombowo. 

A czy Wy kochane macie już w swojej szafie damski kombinezon?


Piosenka na dziś:





Całuję Was i ściskam 

~~~

Wasza Micia















piątek, 7 lipca 2017

Sukienka Boho // Boho dress


Witajcie moje słoneczka!
Dzisiaj prezentuję Wam jedną z moich ulubionych sukienek na lato w stylu Boho. Jak już wiecie kocham podkreślać talię paskiem, a ta sukienka była w pakiecie z paseczkiem taliowym. Piękny satynowy materiał sukienki, mieniący się na słońcu. Do sukieneczki założyłam czarne szpilki firmy CCC oraz torebkę pikowaną również firmy CCC. 
W sukience można również chodzić bez paska, taką opcję również Wam prezentuję na poniższych zdjęciach. 
Sama sukienka w sobie jest bardzo wystawna, zatem biżuteria wedle uznania, ja dodałam jedynie bransoletkę Svarowskiego oraz moje ulubione kolczyki.
Która wersja Wam się bardziej podoba? Ta ze wstążką, czy może bez? 

Piosenka na dziś:



Ściskam Was mocno i całuję

~~~

Wasza Micia  
 













piątek, 30 czerwca 2017

Koktajlowa sukienka na wesele // Cocktail dress for the wedding



Witajcie moje perły! Sezon na weselicha czas - start!
Dzisiaj prezentuję Wam moją ulubioną stylizację weselną. Piękna koktajlowa sukienka na weselę ozdobiona mieniącymi się kryształami. Do tego pudrowe sandałki firmy CCC również przyozdobione cyrkoniami. Wesoła dziewczęca stylizacja na słodko. Dzięki przepięknym kamieniom na sukience, nie potrzebujemy dodatkowej biżuterii na szyję. Ładnie wyeksponowana szyja i delikatny dekolt, który nie jest wyzywający. Do tego delikatny makijaż w odcieniach brązu albo beżu dopełni całość stylizacji.
 Jestem pewna, że w takiej sukience każda z Was wyglądałaby nieziemsko. 
Jakie jest Wasze zdanie na temat tej sukienki?

Piosenka na dziś:



Całuję Was mocno
~~~
Wasza Micia














niedziela, 25 czerwca 2017

Mój sposób na trądzik - oliwka Hipp dla dzieci // My way to get rid of acne


 Witajcie moje perełki!
Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moim sposobem na walkę z trądzikiem. Chyba nie muszę pisać, jak bardzo taki trądzik powoduje dyskomfort w życiu, a czasami nawet prowadzi do depresji. Ja z tym przekleństwem walczyłam parę lat na różne sposoby. Raz widziałam poprawę, a po chwili kłopot powracał z podwojoną siłą. Stosowałam przeróżne maści, antybiotyki, tabletki, dosłownie prawie wszystkie sposoby jakie wyczytałam w sieci. Oczywiście zaliczyłam lekarza rodzinnego, dermatologa, a nawet ginekologa. Czepiałam się każdej nadziei, na wyleczenie mojej buźki, na którą już nie mogłam patrzeć w lustrze, nie mowa już o robieniu zdjęć. To był przykry okres, który nie miło wspominam. 

Aż pewnego dnia... poddałam się. Tak, po prostu dałam sobie na spokój. Wyrzuciłam wszystkie maści i kosmetyki, które podobno miały zlikwidować mój problem. Już wcześniej przeszło mi coś koło uszu "olej owanie" twarzy, więc przyszło mi do głowy, że spróbuję taką metodę (mając w głowie, że już gorzej z moją twarzą być nie może). Zaczęłam olej ować twarz najpierw olejem kokosowym, lecz bardzo zatykał mi pory i był zbyt ciężki dla mojej skóry. Zatem kupiłam naturalny olej lniany, to był strzał w dziesiątkę! Z każdym miesiącem moja cera poprawiała się i trądzik był już naprawdę minimalny. Po ponad roku stosowania tego oleju zauważyłam, że znowu zaczyna mi się pogarszać cera. Wtedy koleżanka poleciła mi olejek dla dzieci firmy Hipp. Naturalny skład, bez dodatku parafiny, która jest bardzo szkodliwa dla mojej wrażliwej twarzy (bardzo istotna rzecz, ponieważ prawie każda oliwka dla dzieci zawiera parafinę). Sprawdźcie same skład tej oliwki, którą polecam z całego serca (stosuję już czwarte opakowanie).

Moja pielęgnacja twarzy wygląda następującą:
 zmywam tusz do rzęs wacikiem nasączonym płynem micelarnym z Garniera różowym (stosowałam złoty, lecz u mnie się nie sprawdził)



wycieram tylko oczy, nie zmywam całej twarzy, gdyż to dodatkowo podrażnia moją skórę (oczywiście zrezygnowałam z podkładów i fluidów do twarzy, które zdecydowanie nasilały mój trądzik i twarz nie mogła oddychać - bardzo ważny element)

  
Następnie nasączam drugi wacik olejkiem z Hipp i wycieram całą twarzyczkę oraz dekolt. Robię tak dwa razy na dzień (rano jak wstanę i w nocy przed pójściem spać). Świecę się tak oczywiście, lecz wolę świecić się "jak psu jajca" ale z czystą buźką, niż z krostami, które widać już na kilometr, wyglądając jakbym została zaatakowana przez stado komarów. Coś za coś. Można się do tego przyzwyczaić, albo delikatnie wytrzeć suchym papierem i zdjąć ten olej pozostawiając tylko delikatny film na twarzy.


Można również nalać trochę olejku na palec i gdy wmasować, lecz ja zdecydowanie preferuję wersję z wacikiem. 


Dodatkowe rady, które u mnie zadziałały korzystnie na cerę:
- wyeliminować słodycze oraz wysoko przetworzone produkty z diety
- nie spożywać alkoholu
- kakao - po nim od razu następnego dnia mnie wysypuję, zatem nawet gorzkiej czekolady nie mogę jeść
- wprowadzenie zdrowej diety
- zredukowanie stresu do minimum, (wysoki poziom kortyzolu w organizmie również źle wpływa na moją cerę)
- zero kosmetyków, kremów, filtrów do opalania, fluidów itp (jedynie używam kredki do oczu oraz tuszu)
- wymienianie poszewki na poduszkę co parę dni
- nie dotykanie twarzy rękoma

Polecam Wam wypróbowanie moich sposób, efekty było dopiero widać po około 3 miesiącach wyrzucenia kosmetyków i samego wycierania twarzy olejkiem, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale naprawdę warto!




Tym oto akcentem ściskam Was i żegnam, jeśli macie jakieś pytanie to piszcie śmiało!


Piosenka na dziś:
Anita Lipnicka - Wszystko się może zdarzyć



~~~

Wasza Micia